Wizualizacja zmiany – Partick Fanning

0
725
Każdy z nas wizualizuje – świadomie lub nie – robimy to kiedy marzymy, wspominamy, myślimy o czymś. Podobnie jak oddychanie jest to dość automatyczna czynność.

Co to jest wizualizacja

Patrick Fanning w swojej książce „Wizualizacja zmiany” definiuje wizualizację jako świadome i zależne od naszej woli tworzenie wrażeń zmysłowych, aby się zmienić.

Typy wizualizacji

Według Fanninga możemy wyróżnić 3 typy wizualizacji:

  • Wizualizację receptywną – polega na wsłuchiwaniu się w podświadomość np. zamknięcie oczu, odprężenie i czekanie na to co pojawi się w umyśle. Można ją stosować, kiedy chcemy poznać np. przyczynę naszego oporu przed zmianą – odkryć symbole zmiany.
  • Wizualizację programowaną – o ile w receptywnej wsłuchujemy się w podświadomość – w programowanej – mówimy do niej. Tworzymy to co chcemy zobaczyć, usłyszeć czy odczuć. Odbywa się to zgodnie z wcześniej ustalonym scenariuszem i świadomie kontrolujemy ten proces.
  • Wizualizację kierowaną – to połączenie wizualizacji receptywnej i programowanej. Tworzymy ze szczegółami scenkę, ale pomijamy ważne jej elementy, pozwalamy żeby podświadomość je uzupełniła.

Wykorzystanie w terapii

Wizualizacje opisywane przez Patricka Fanninga mogą pomóc w samodoskonaleniu się, ale też w terapii czy leczeniu i uśmierzaniu bólu. Przez samodoskonalenie się autor rozumie: wyeliminowanie czy tez kontrolowanie negatywnych aspektów życia (palenie, objadanie się) a z drugiej strony rozwój pozytywnych aspektów (zwiększenie kreatywności, doskonalenie umiejętności osiągania celów, poprawienie metod uczenia się). Zmiany terapeutyczne to: redukcja stresu, zwiększenie poczucia własnej wartości, pokonanie bezsenności, łagodzenie przygnębienia, niepokoju, złości czy nieśmiałości. Książka Particka Fanninga to, jak sam stwierdza – naukowy, racjonalny, inteligentny przewodnik po wizualizacji. Zawiera w niej mnóstwo informacji o historii wizualizacji, przytacza wyniki badań naukowych dodatkowo też popiera to faktami i przykładami z życia.

Przewodnik po wizualizacji

Ciekawa jest struktura książki. Autor rozdział o historii i teorii wizualizacji przesunął na koniec książki. Uznał, że poznanie i stosowanie jest ważniejsze niż samo czytanie o niej. Uważa, że poznanie tego rozdziału nie jest konieczne, dla mnie jednak jest to bardzo ciekawa część książki – od prymitywnych obrazów i szamanizmu przez filozofię i religie po najnowsze badania naukowe – każdy znajdzie dla siebie jakiś punkt zaczepienia by zrozumieć o co tak naprawdę chodzi w wizualizacji.

Patrick Fanning nie waha się również polecać pozycji innych autorów w danej dziedzinie – jeżeli ktoś chciałby poszerzyć swoją wiedzę tam gdzie on o czymś jedynie wspomina. Na samym końcu daje praktyczne wskazówki jak przygotować własną wizualizację.

Alicja Kawałek

zdjęcie: Fré Sonneveld

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJogowy „lifestyle”
Następny artykułNa początku było koło
Alicja Kawałek
redaktor magazynu mojaTransformacja, nauczycielka jogi, pasjonatka sztuk plastycznych, rękodzieła artystycznego i podróżowania