Przyszłość dzieje się dziś

0
96

Jakiś czas temu pisałam o inteligentnych matach. Pisząc zastanawiałam się czy taki gadżet to nie pieśń (naprawdę odległej) przyszłości dla statystycznego, praktykującego intensywnie lub troszkę mniej intensywnie jogina.
Okazuje się, że projektanci nie czekają ani chwili, w końcu branża wellness jest jednym z najszybciej rozwijajacych się segmentów rynku konsumenckiego. Przemieścili się oni się o sto lat świetlnych w przyszłość. Oto przed nami inteligentny strój do jogi. Co prawda czekamy jeszcze na oficjalny start sprzedaży, wiadomo już, że na razie dostępny będzie tylko w wersji damskiej a koszt to około 100$.

Prywatne sesje ze światowej sławy nauczycielami w zaciszu własnego domu

Nie trzeba będzie lecieć przez Atlantyk, żeby w pokorze wysłuchać korekt od takich sław jak Briohny Kate Smith czy Brett Larkin. Potrzebny będzie naszpikowany czujnikami strój (w przedsprzedaży 99$, co porównując do Onzie czy Lululemon nie wydaje się być wygórowaną ceną), do tego miesięczny abonament lekcji online (19$ porównywalna cena karnetu warszawskich szkół jogi), plus darmowa aplikacja na smartfona. I co dalej? Wskakujemy w stylowe ubranko, włączamy Smart TV w poszukiwaniu odpowiedniej dla naszego nastroju sesji, włączamy aplikację i nakierowuje my smartfona na nas tak,żeby apka mogła rejestrować każdy nasz ruch na macie i do dzieła! Jeden po drugim spływają na nas rady i uwagi owych sław. Praktyka staje się piękna jakby wprost wyjęta z Instagrama. Tak wygląda to na reklamie. Link do filmu poniżej tekstu. A tak na serio, jeżeli nie jest to fake news, a na takiego nie wygląda skoro poważni i znani nauczyciele firmują przedsięwzięcie swoim nazwiskiem, dla zwolenników praktyki online będzie to poważny krok w kierunku zwiększenia interakcji poprzez ten kanał. Ćwicząc z video na YouTube, House of Yoga, GaiamTV czy inną platformą, większość z nas ma z tyłu głowy myśl, czy aby na pewno robię wszystko dobrze. Chętnie przetestowałabym taki gadżet.

Alicja Kawałek