Prawdziwa przyczyna próchnicy – odkrycie Westona Price’a

0
695

Kilkadziesiąt lat temu dr Weston Price, amerykański stomatolog zadał sobie pytanie: co właściwie jest przyczyną próchnicy? Zastanawiał się, dlaczego w niektórych zakątkach świata ludzie, mimo braku stałej higieny jamy ustnej (według standardów zachodnich to kilkukrotne szczotkowanie zębów) cieszą się pięknym, białym uśmiechem, równymi, zdrowymi zębami do późnej starości. Ciekawość pociągnęła go w świat, postanowił zbadać w tym zakresie społeczności, które miały ograniczony kontakt z „cywilizacją”. Podczas tych podróży wysnuł myśl, że kondycja uzębienia ma bezpośredni związek ze sposobem odżywiania i ewentualnymi brakami jakichś składników odżywczych. Postanowił to zgłębić.

Właściwy sposób odżywiania

Jedną ze społeczności, które przebadał byli mieszkańcy małej alpejskiej wioski w Szwajcarii, którzy spożywali tylko lokalnie wytworzoną żywność – własnoręcznie robiony, nabiał, mięso, pieczywo. Badał Eskimosów, Aborygenów, Polinezyjczyków, mieszkańców Ameryki Środkowej i Południowej, Maori z Nowej Zelandii i wiele, wiele innych. Wynikiem dokładnej analizy diety każdej z tych społeczności było odkrycie, że ich dieta dostarcza co najmniej cztery razy więcej  witamin rozpuszczalnych w wodzie oraz co najmniej dziesięć razy więcej witamin rozpuszczalnych w tłuszczach pochodzenia zwierzęcego takich jak: masło, ryby, jaja, skorupiaki i mięso. Zatem kluczem okazała się dieta wolna od „zdobyczy cywilizacji” takich jak: cukier, biała mąka, pasteryzowane mleko, gotowe potrawy pełne wypełniaczy i dodatków. Bo gdy tylko, osoby z owych społeczności zaczęły mieć kontakt z przetworzonym jedzeniem, natychmiast zaczynały się problemy z zębami.

Co i jak jeść?

Weston Price nie zaleca konkretnej diety, nie krytykuje też diety nisko węglowodanowej. Promuje za to tradycyjny, zdrowy sposób odżywiania, który oparty jest na nieprzetworzonych, naturalnych produktach. Wśród przebadanych społeczności są zarówno takie które czerpią 80% kalorii z tłuszczu i nie jedzą w ogóle węglowodanów oraz takie, które jedzą sporo węglowodanów ze zbóż czy ziemniaków. Te ostatnie stanowią jednak ułamek wśród przebadanych przez niego plemion. W większości były to tereny, które nie nadawały się do jakichkolwiek upraw, dlatego też dieta zwykle była bogata w białko zwierzęce. Krytycy zarzucają mu, że w swoich badaniach skoncentrował się tylko na problemach stomatologicznych nie biorąc pod uwagę nic innego, chociażby długość życia, zapadalność na choroby serca, udary, ogólny stan kości. Faktem jednak jest, że właściwa dieta jest kluczem do zdrowia i dobrego samopoczucia.