Praktyka jogi – nie zawsze jest łatwo

0
177

Przez pierwsze lata praktyki jogi czujemy przypływ energii, lepsze samopoczucie, umiemy radzić sobie ze stresem, zwalczamy bezsenność i wiele, wiele więcej. Następuje jednak moment w praktyce, gdy czujemy, że utknęliśmy. Co wtedy?

Praktyka jogi

Joga jest systemem, który ma nam pomóc w odnalezieniu siebie w tym świecie. Szczególnie ważne jest to dla współczesnego człowieka, zabieganego, atakowanego ze wszystkich stron kakofonią miernych przekazów i nieistotnych informacji. Nasze ego rośnie do rozmiarów potwornego potwora :), a my musimy sobie z tym zacząć radzić jeżeli chcemy poczuć szczęście i spokój.

Postawienie stóp na macie, to ogromny krok w stronę wyzwolenia i dobrego samopoczucia. Nasze ciało zaczyna prawidłowo pracować. Stabilizuje się gospodarka hormonalna. Uspokajamy się, dobrze śpimy, panujemy nad codziennym stresem.

Pamiętajmy, że praktyka jogi, to nie tylko te kilka asan, które robimy na macie. Jeżeli spłycimy tą wspaniałą naukę, styl życia, sposób na codzienność, tylko do ćwiczeń fizycznych, nie oczekujmy cudów. Na pewno poprawi się nasze samopoczucie i jakość naszego życia. Tak samo jak przy uprawianiu każdego innego sportu. Jeżeli jednak chcemy czegoś więcej pamiętajmy, że joga to oddech, ciało, umysł, dyscyplina, zasady moralne, medytacja… Warto znaleźć nauczyciela, który pokaże nam co to prawdziwa joga.

Nie zawsze jest łatwo

Praktyka jogi staje się częścią nas, naszego stylu życia, pomaga w utrzymaniu trzeźwości umysłu, kontaktu z prawdziwym sobą, bycia uczciwym wobec wszystkich, którzy nas otaczają. Jednak sięga w nas bardzo głęboko. Po jakimś czasie czujemy, że utknęliśmy. Może się też zdarzyć, że zniechęcamy się, uciekamy, oszukujemy się. Wszystko dlatego, że dzięki jodze odkrywamy kolejne warstwy swojej osobowości. To prowadzi do momentu, w którym znajdujemy prawdziwego siebie, bez żadnych masek, oszustw, manipulacji. Dostrzegamy w sobie nie tylko piękno. I właśnie to powoduje, że zaczynamy mieć problem. Nasza praktyka fizyczna zaczyna sprawiać problemy, nie możemy wytrwać w medytacji, a w głowie pojawiają się różne niemiłe myśli. Jeżeli podejdziemy do tego ze zrozumieniem i cierpliwością, dokopiemy się do prawdziwego skarbu – autentycznego siebie.

Na ten trudny czas polecam w praktyce fizycznej dużo pozycji otwierających klatkę piersiową. Bądź dla siebie łagodny i wyrozumiały. Zmierzenie się z własnymi lękami i słabościami nie jest łatwe. Zaufaj sobie. Spróbuj skupić się na oddechu, znaleźć w sobie pokłady spokoju i miłości. Nie pozwól, by zagrożone ego zburzyło całą Twoją dotychczasową pracę nad rozwojem osobistym.

Cierpliwie podążaj za głosem swojej intuicji.

Polecamy medytację na usunięcie blokad, którą znajdziesz tutaj