Moja Transformacja: Dorota Miśkiewicz

0
735

Dorota Miśkiewicz, piosenkarka, wokalistka jazzowa, ostatnio wydała płytę pt. „PIANO.PL”

1. Jaką praktykę duchową najchętniej stosujesz?
Lubię jogę. Lubię przytulić się do brzozy (dla mnie to praktyka duchowa!). Lubię pomilczeć, pośpiewać, pomodlić się…

2. Czy masz swojego duchowego przewodnika?
Jest ich wielu. Moim przewodnikiem jednego dnia jest Sogjal Rinpocze, gdy akurat czytam jego książkę, a innego dnia może być nim moja babcia mówiąca, że gdy nie ma co robić, to robi porządek. Jeszcze innego dnia sama jestem dla siebie przewodnikiem.

3. Najważniejszy moment Twojej wewnętrznej transformacji to…
uświadomienie sobie swojej samotności i niedoskonałości.

4. Co lub kto jest inspiracją dla Twojego rozwoju osobistego, duchowego?
Ktoś pięknie uśmiechnięty na ulicy, ktoś wkurzający mnie także jest inspiracją do własnego rozwoju. Piękno przyrody. Patrzenie na rozwój innych stanowi największą mobilizację.

5. Jak równoważysz istnienie świata materii ze światem duchowym na co dzień?
Muzyka mi w tym pomaga, bo uprawianie jej łączy się z koniecznością równoważenia tych dwóch światów. Z jednej strony przygotowania, ćwiczenie, nagrania, uczenie się nowego materiału, z drugiej – granie na scenie lub w studio wymaga dania czegoś od siebie, a to już idzie z ducha.

6. Jak dbasz o zdrowie psychiczne?
Mój organizm daje mi wyraźne sygnały, gdy czegoś ma dosyć. Wtedy jadę na działkę pod Warszawę i tam sama sobie nic nie robię przez jeden lub więcej dni. Czasem wystarczy jedna noc i poranek wśród przyrody. Jeśli przegapię moment, w którym powinnam odpocząć (mam na myśli odpoczynek psychiczny właśnie), to wtedy nieuchronnie czeka mnie jakieś chorowanie, podczas którego odpoczynek jest przymusowy!

7.  Jak dbasz o zdrowie fizyczne?
Sypiam i jem regularnie. Staram się też myśleć o tym co jem. Ćwiczę jogę (gdy nie mam czasu pójść na zajęcia, robię to tak jak umiem w domu).

8. Czym jest dla Ciebie wewnętrzna równowaga? Dlaczego jest dla Ciebie ważna?
Równowagę zachowuję w myśleniu. Zawsze zauważam dwie strony medalu. W moim życiu dużo jest spięć i rozluźnień. Dbam, żeby było ich po równo.

Równowaga to dla mnie zachowanie spokoju wewnętrznego. Lubię czuć ten spokój, ale jego utrata też mnie nie przeraża. Tak jak wg Biblii z  chaosu powstał świat, tak i ja czuję, że zamieszanie wewnętrzne jest czasem potrzebne i twórcze.

9. Jak pielęgnujesz wewnętrzny spokój?
Próbuję medytować, wspomniane samotne wyjazdy pod Warszawę również są pomocne. Dbanie o siebie jest źródłem mojego spokoju, a w sytuacjach krytycznych pomaga świadomość, że zawsze sobie jakoś radziłam.

10. Jakie jest największe osiągnięcie, które wyniknęło z Twojego osobistego rozwoju?
Ostatnio byłam po raz pierwszy od wielu lat na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej. Spotkałam tam zupełnie inną siebie. Kiedyś każda głupia uwaga, złe zachowanie, drażniły mnie do nieprzytomności. Teraz przyjęłam cały ten cyrk ze spokojem, nawet zabrałam głos w dyskusji.

11. Czy rozwój osobisty zmienia Twój stosunek do rodziny, społeczeństwa, ludzkości i wszechświata?
Zwiększa mi się akceptacja i tym samym ciepłe uczucia do ludzi, świata.

12. Jaki nawyk Twojej osobowości, charakteru chciałabyś zmienić?
Chciałabym mieć większą dyscyplinę wewnętrzną.

13. Twoje postrzegania świata i siebie zmieniło się, gdy….
… odrzuciłam alkohol na dłuższy czas.

14. Czy wiesz, co jest Twoją siłą? W którym momencie to zrozumiałaś?
Pierwszy raz poczułam się silna, kiedy zobaczyłam, że w czymś jestem dobra: w szkole podstawowej okazało się, że mam ponadprzeciętny słuch muzyczny. Drugi moment, kiedy zdałam sobie sprawę z własnej siły wydarzył się w liceum i wiązał się z pragnieniem tak silnym, że strach nie miał znaczenia: wtedy zrozumiałam, że chcę śpiewać. Silna chęć sprawia, że mogę wszystko. Mogę otworzyć drzwi z napisem „wstęp wzbroniony”, żeby wnieść magnetofon dla rodzącej bratowej. Nie zawsze jednak mam tak silną motywację do działania. Wtedy myślę, że wrażliwość też jest swego rodzaju siłą, umiejętność przepraszania, pójścia na kompromis.

15. Czy akceptujesz siebie w pełni?
Jednocześnie akceptuję i nie akceptuję – taki paradoks 🙂

16. Co jest największym wyzwaniem w Twoim rozwoju osobistym?
Współpraca z ludźmi.

17. Co robisz, aby temu sprostać?
Próbuję różnych metod. Można grzecznie, można ostro, można zerwać kontakty, wszystkie metody traktuję jako dobre.

18. Jak rozumiesz świadome życie?
Świadomość siebie jest ważna. U innych łatwiej zobaczyć wady, używanie tzw „projekcji” czy prowadzenie gier w celu oszukania samego siebie. Umiejętność spojrzenia w siebie bez lęku i szczerze, to jedna ważna rzecz. Druga to uświadomienie sobie pewnych zależności i tym samym odpowiedzialności nie tylko za siebie.

19. Czego życzysz sobie samej?
Pięknego życia, czyli doskonalenia umiejętności kochania.

20. Czego życzysz wszystkim ludziom?
Tego samego: aby umieli kochać siebie i innych.