Książka „Włoszki” – rozsmakować się w życiu

0
608

Dzisiaj z pozoru coś o innej tematyce niż zazwyczaj. Skupiam się często na książkach o jodze, rozwoju osobistym i zdrowiu. Książka „Włoszki” Gabrielli Contestabile jest o modzie, jedzeniu i stylu życia. Zawiera w sobie wszystko to o czym rozmawiamy na stronach transformacji od lat.

„Włoszki. Czego mogą nas nauczyć?” to książka pełna inspirujących cytatów. Feministyczna. Kobieca. I bardzo w duchu slow. Język, którym jest napisana pomaga przenieść się wyobraźnią do małych sklepików, jubilera, kawiarni. Masz wrażenie, że przechadzasz się wąskimi, włoskimi uliczkami i cieszysz się życiem.

Autorka przytacza wiele historii ze swojego dzieciństwa. Pokazuje jak życie kobiety pracującej i wychowującej dzieci może być pełne. Wspaniałe smaki, szczere rozmowy, dużo znajomych, wiele uśmiechu i znakomite ubrania.

Włoski styl ubierania się.

Włoskie podejście do stylu, czyli mniej, ale dobrej jakości, idealnie pasuje na dzisiejsze czasy, zapchane tonami byle jakiego materiału, byle jakiego kroku i byle jakiej mody. Dzięki tej książce przypominamy sobie o stylu ponadczasowym, dzięki któremu nasza planeta nie będzie zasypana hałdami śmieci, z którymi nie mamy co zrobić. To styl, który wymusza od nas zastanowienia, co jak wiemy ostatnio przychodzi ludziom bardzo trudno. Zatrzymać się, przemyśleć, nauczyć się. Czyli nie na szybko, byle jak i bez zastanowienia. To nie moda dla osób, które własne problemy, depresję, stres i brak poczucia pewności próbują zagłuszyć kupując kolejne niepotrzebne i nie przynoszące radości ubranie. Kiedy czytałam tą książkę przypomniało mi się to uczucie zadowolenia gdy byłam nastolatką, której nie było stać na wiele ubrań i kiedy dostawałam coś o czym marzyłam od dawna. Poczucie wyjątkowości, szacunku dla rzeczy, która miała mi służyć przez najbliższe lata. Poczucie piękna, atrakcyjności, pewności siebie. Zauważyłam też, że nie miałam takiego uczucia od dawna, że kupuję ubrania użyteczne, potrzebne, na szybko. Zgubiłam gdzieś ten zachwyt dobrym wyglądem, dobrym materiałem i pięknym wykonaniem. Mam nadzieję, że po tej lekturze na nowo obudziłam w sobie to pragnienie piękna.

Pyszne jedzenie.

Jedzenie z kolei wzbudziło we mnie nostalgię za smakami. Co prawda w moim domu nadal żywimy się głównie samodzielnie przyrządzonymi potrawami, więc nie jest źle. Mam nawet problem gdy chcę coś zamówić z dostawą do domu, bo to jedzenie jest zazwyczaj po prostu nie smaczne. Uwielbiam dobre jedzenie. Przypomina mi się jak odżywiają się moi rodzice, zawsze szczupli i zawsze starający się żeby wszystko było na najwyższym poziomie. Dokładnie pokrojone, pięknie podane, super przyrządzone. Moja mama zawsze wkłada serce w przygotowywanie posiłków i jest w tym absolutnie nowoczesna. Zawsze smak musiał być równie doskonały jak podanie. Zawsze liczyło się to żeby poczuć się w czasie posiłku wyjątkowo, elegancko i przyjemnie. Podobnie jest z włoszkami, nie liczy się ilość, ale jakość. Autorka opisuje uczucie smutku jaki towarzyszy jej po powrocie z Włoch do Stanów, gdy kupuje pomidora w supermarkecie, a nie na lokalnym bazarze. Mięsiste pomidory bez smaku kontra soczyste, pachnące i przepyszne lokalne pomidory. Dlaczego zgodziliśmy się zalać tymi śmieciami, które są niesmaczne i niezdrowe?

Mindfulness po włosku.

Cała książka to tak na prawdę podejście świadomego przeżywania każdej chwili. Celebrowanie rzeczywistości. Cieszenie się z tego co mamy. Dzielenie się chwilami z rodziną i bliskimi. Zachwyt nad otaczającym nas pięknem, przyrodą, zabytkami, sztuką, jedzeniem i modą. Tak często gubimy się w przeszłości i przyszłości zapominając, że one nie istnieją. Przeszłość już odeszła, a przyszłości jeszcze nie ma. Warto zatrzymać się i dostrzec w danej chwili to co piękne. A jeżeli tego nie ma, to spróbować to wywołać. Bądźmy milsi, radośniejsi, cierpliwsi. Nie oczekujmy i nie oceniajmy, pozwólmy być innym sobą, cieszmy się tym co mamy. To przecież może być tak prosta rzecz jak widok gwiazd na niebie. Po co pędzić gdy się tak na prawdę nie zna celu?

Zachęcam Was ogromnie do przeczytania tej książki. Mi dała poczucie szczęścia i radości. Każda strona tej książki przenosiła mnie do świata pięknego i wartościowego. Po przeczytaniu tej książki kawa smakowała jeszcze lepiej niż zazwyczaj.