Joy in me – kobiece maty do jogi

0
2363

W naszym poszukiwaniu kobiecych, małych i przebojowych firm, trafiłyśmy na Joy in me. Wystarczy rzucić okiem na wzory, które wydrukowane są na matach, by być w pełni przekonanym o ich wyjątkowości.

Spotkałyśmy się w Warszawie, gdzie obie mieszkamy. Paulina, jedna z założycielek Joy in me, przyszła na spotkanie z matą. Ucieszyło mnie to niezmiernie, bo widziałam je do tej pory tylko na zdjęciach. Sesje zdjęciowe do promocji swoich mat mają piękne, ale zawsze fajnie zobaczyć matę na żywo, dotknąć jej, dokładnie przyjrzeć.
Zaskoczyła mnie ich faktura. Są miękkie i przyjemne w dotyku, jakby były z zamszu. No i wzory, są tak samo nasycone kolorystycznie i piękne jak na zdjęciach.
Różnorodność nadruków i ich niezwykle trafny dobór, sprawia że każda znajdzie coś dla siebie.
Różowy kwiat lotosu, tropikalne lasy wysp Mentawai, harmonia i spokój Bali, delikatne i uspokajające fale, energia Chile, Hawajska lawa, gwieździste niebo…. takie czekają Was maty w Joy in me.

Twórczynie marki, dwie przyjaciółki, inspirują się podróżami, które obie uwielbiają. Maty nadają się do ćwiczenia jogi, hot jogi, bikram jogi, pilatesu itp. W związku z tym, że założycielki Joy in me praktykują jogę, głównie z myślą o joginkach, stworzyły swoje maty.

Maty są zrobione z naturalnego kauczuku. Grubość i gęstość kauczuku sprawia, że czujemy się na macie stabilnie, a stawy są mocno zamortyzowane, chroniąc kolana i biodra od ucisków podczas ćwiczeń. Bieżnik o specjalnym jodełkowym wzorze zapewnia ciągłą przyczepność do podłoża i sprawia, że mata nie zmienia położenia podczas ćwiczeń oraz nie odwija się na brzegach.


Dla joginów ważna jest ekologia, ochrona środowiska. Jesteśmy świadomi naszego otoczenia i ważna jest dla nas dbałość o naturę. Dlatego też maty Joy in me są zrobione z naturalnego kauczuku, który jest w 100% biodegradowalny i przyjazny dla środowiska.
Dbając o nasze zdrowie mata nie zawiera też ołowiu, kadmu oraz lateksów i sylikonów. Dzięki procesowi zgrzewania warstw z procesu produkcyjnego zostały wyeliminowane potencjalnie toksyczne kleje, a mikrofibra została zadrukowana farbami na bazie wody.
Maty nadają się do recyklingu.

Trzymamy zatem kciuki za sukces polskich mat i zachęcamy Was do obejrzenia cudownych wzorów, możliwe, że któryś Was wyjątkowo zachwyci 🙂

http://joyinme.co