Joga – pomoc w walce z depresją

0
743
The word YOGA printed on clothespin clipped cards in front of defocused glowing lights.

Depresja jest poważną chorobą, której nie należy bagatelizować. Każdy przechodzi ją inaczej i każdy powinien dostać indywidualną opiekę i pomoc w walce z depresją. Jednak joga (tutaj również ćwiczenia oddechowe, relaks i medytacja, nie tylko same ćwiczenia fizyczne) pomoże w poprawie samopoczucia, pomoże nam odzyskać ster.
Powstało wiele publikacji medycznych potwierdzających pozytywny wpływ jogi na stan chorego na depresję. Oczywiście opieka lekarza i przyjmowanie leków są podstawą, jogę potraktujmy jako dodatkową pomoc. W związku z tym, że każdy chory inaczej przechodzi chorobę, inaczej się czuje i ma inne objawy, najlepiej podejść do sprawy indywidualnie. Dlatego też dobrze zasięgnąć opinii nauczyciela jogi i dobrać najlepsze dla siebie ćwiczenia.
Według starożytnych przekazów dotyczących jogi, otaczającą nas energię można podzielić na trzy typy, guny. Raja – dynamiczna, ruchliwa, energia miasta, Tamas – energia strachu, spowolnienia, snu i Sattva – energia czysta, spokojna. Timothy McCall, autor książki „Joga jako medycyna” dzieli depresję na Rajasyczną i Tamasyczną. Jedna pełna strachu, fobii, pobudzenia nerwów. Druga senna, wycofująca, zamykająca chorego w domu, w łóżku. Do każdej z nich dobrze podejść inaczej w ćwiczeniach jogi. Depresja Rajasyczna wymaga podejścia spokojnego, musimy znaleźć równowagę, wyciszenie, spokój, oddech. Depresja Tamasyczna wymaga ruchu, by wyrwać nas z uśpienia, tutaj przydadzą się ruch i płynność. Dobre są „Powitania Słońca” i ćwiczenia które pomogą nam „wypocić” emocje.
Joga uczy nas zauważania i rozumienia samego siebie i swoich potrzeb. Jesteśmy w stanie zauważyć symptomy nadchodzących dolegliwości. Możemy wtedy szybciej na nie zareagować i szybciej sobie pomóc.
Zaczynamy zauważać każdą chwilę i cieszyć się z niej. Za to spojrzenie w przyszłość nie budzi już dużego strachu. Zaczynamy radzić sobie z przeciwieństwami i wyzwaniami, które spotykamy na co dzień na naszej drodze. W jodze trzeba skupić się na oddechu, na mantrze, na pozycji. To pozwala skupić się na bieżącej chwili. Dla ludzi z lękami, strachem jest to bardzo ważne. Ich umysł rozbiegany i chaotyczny znajduje linę ratunkową, dzięki której może zwolnić, skupić się, wyciszyć.
Joga uczy nas radzić sobie z trudnymi sytuacjami. W każdej z pozycji jogi wyraźnie możesz skupić się nad tym co czujesz. Czasami masz ochotę zrezygnować, przerwać, wycofać się, bo pozycja wydaje się zbyt trudna lub wymaga od nas siły lub odwagi. Jeżeli w tych sytuacjach zmierzymy się z własną niechęcią, lub z chęcią ucieczki i rezygnacji. Jeżeli w pozycjach jogi codziennie lub kilka razy w tygodniu, będziemy musieli zmierzyć się z własnym strachem, ze swoimi słabościami, to będzie nam dużo łatwiej poradzić sobie z takimi uczuciami w życiu codziennym.
Depresja często dotyczy osób, które uciekają przed swoimi uczuciami. Można robić to na różne sposoby, na przykład picie alkoholu, palenie papierosów, uzależnienie od telewizji lub internetu to niektóre ze ścieżek ucieczki. W jodze musisz zmierzyć się ze swoimi uczuciami. Kiedy siedzisz w medytacji zostajesz sam ze sobą. Takie bycie ze sobą w ciszy, odczuwając wszystkie swoje emocje jest bardzo terapeutyczne.
Jeżeli jesteś w samym środku zmagań z depresją pamiętaj o tym, że nadejdą lepsze chwile. Poczujesz się dobrze i będziesz silniejsze o kolejne życiowe doświadczenie.
Autor: Karolina Karwacka-Ziemak