Food Pharmacy – książki, które pomogą Ci utrzymać zdrowie

0
369
Andreas Lind

Toniemy w dietach i nowych pomysłach na odżywianie i styl życia. Z drugiej strony zalewa nas masa pestycydów, antybiotyków, sztucznych barwników, modyfikowanych genetycznie świństw, cukru itp. itd. Gdzie znaleźć swoje miejsce w tym wariactwie?

Kobiety takie jak my

Pozwólcie, że aby opisać autorki książki o której dzisiaj piszę, zacytuję fragment, który same umieściły w swojej książce:

„Wyobraź sobie politolożkę z pamięcią fotograficzną i roztargnioną copywriterkę, które pewnego dnia składają wypowiedzenie z pracy, by założyć blog o jedzeniu i zdrowiu. Następnie dodaj do nich osiemdziesięciosiedmioletniego profesora, czworo małych łobuzów wypluwających wszystko, co dostają do jedzenia, i pół miliona czytelników w pierwszym roku działania bloga. W ten sposób otrzymasz Food Pharmacy.”

Dwie kobiety, mające rodziny, dzieci i pracę, próbujące uwinąć się między wszystkimi obowiązkami i jeszcze zapewnić zdrowie sobie i swojej rodzinie. Przypomina to historię nie jednej z nas. Dlatego sięgnęłam po tą książkę. Miotanie się między miliardem diet nie jest łatwe. Mam szczery zamiar przedstawiać Wam najnowsze trendy i pomysły na to co się dzieje w świecie żywienia i zdrowia, ale uprzedzam jest to wielce zagmatwane i niełatwe do rozszyfrowania. Co chwilę dowiadujemy się, że mamy jeść tylko mięso i zero glutenu, albo tylko wegetariańsko, zupełnie bez mięsa. A na dodatek pomiędzy tym znajduje się jeszcze miliard zupełnie innych opcji. Którą wybrać?

Dokładnie takie same wątpliwości miały autorki książki „Food Pharmacy”. Obie wykształcone, zdolne i inteligentne kobiety, straszone ciągle rakiem i innymi chorobami cywilizacyjnymi, postanowiły zrobić poszukiwania i odnaleźć „złoty środek”, metodę na utrzymanie siebie i swojej rodziny w zdrowiu.

Znalazły profesora po osiemdziesiątce, który pomaga im rozwiać różne wątpliwości związane z żywieniem i zdrowiem. Skonstruowały dużo przydatnych przepisów. Opakowały w pięknie wydane książki, które zachwycają wyglądem i jakością wykonania. Opisały wszystko w sposób bardzo łatwy do przyswojenia, dowcipny, bawiąc się językiem, a jednocześnie przekazując wiele bardzo ważnych informacji. Zrzucają czytelnikowi z ramion ciężar, który same nosiły i który sprowokował je do poszukiwań zdrowych rozwiązań i rozsądnego trybu życia.

„Opowieść o jelitach i dobrych bakteriach zalecana wszystkim, którzy chcą trafić przez żołądek do… zdrowego życia. Tej książki nie da się przedawkować!

„Food Pharmacy” Lina Nertby Aurell i Mia Clase