Empatia

0
637

Empatia, czyli poruszenie serca

Rozwój duchowy,osobisty, samopoznanie, niezależnie jak to nazwiemy, jest naszym mniej lub bardziej świadomym. wyborem, postanowieniem aby rozpocząć wędrówkę wgłąb siebie.  Zazwyczaj wchodzimy na tę drogę z powodu głębokiego odczucia braku: w naszym życiu brakuje czegoś bardzo istotnego, wręcz fundamentalnego, choć nie potrafimy tego do końca określić. Wiemy i czujemy, że to co mamy, co osiągnęliśmy, kim jesteśmy nie wystarcza, pomimo starań czy sukcesów w różnych dziedzinach życia, doznajemy wciąż pustki, nie wiedząc czym ją wypełnić.

Gdy wchodzimy na ścieżkę duchowego rozwoju, wydaje nam się często, że robimy to w intencji odnalezienia wewnętrznego spokoju, równowagi. Zazwyczaj jednak nasze życie niekoniecznie staje się wówczas łatwiejsze, prostsze, przyjemniejsze lecz zaczynamy na naszej drodze napotykać coraz więcej prób, trudnych wyborów, doznajemy głębszego cierpienia.  I jeśli nie zrozumiemy, dlaczego tak jest, mogą to być momenty wielkiego zwątpienia w sens procesu samopoznania. Według jogi, trudności jakie napotykamy na naszej świadomej drodze rozwoju, są wielkim darem, są  szansą na rozbicie murów obronnych wokół naszego serca. Dopóki tego muru nie zniszczymy, serce się nie otworzy, a my nie otworzymy się w pełni na potencjał życia, na miłość. Jest takie słowo używane w buddyzmie i w filozofii jogi: „Karuna”, które w Sanskrycie oznacza  „poruszenie serca wobec cierpienia drugiego człowieka” (dokładne tłumaczenie: poruszenie serca jako reakcja na cierpienie drugiego człowieka) Samo cierpienie według filozofii a jogi, Patandżaliego, empatia objawia się w czterech postawach, jedynych zdrowych postawach w stosunkach międzyludzkich:

  • przyjaźń i miłość
  • pomoc i współczucie
  • radość i dobre intencje
  • neutralność i akceptacja

Aby rozbudzić w sobie empatię i nią się kierować w stosunkach z innymi, Patandżali sugeruje, aby praktykować jedną z medytacji podczas której:

  • skupiamy się na swoim oddechu, doznaniach ciała lub zmysłów
  • obserwujemy wewnętrzny spokój, wewnętrzną harmonię
  • skupiamy się na obserwowaniu umysłu, bez angażowania się w myśli
  • praktykujemy jednopunktową medytację, używając mantry, wizualizacji, itp.

Każdy rodzaj medytacji doprowadzi nas do wewnętrznego oceanu dobroci, którą zaczynamy czuć do wszystkich, niezależnie od sytuacji i okoliczności. A najpiękniejsze, najbardziej inspirujące i pocieszające jest to, że każda chwila medytacji pozostaje w nas i nigdy nas nie opuszcza. Chwile te dodają się, kumulują i tworzą coraz głębszą, mocniejszą energię empatii. Nasze życie jest niekończącym się łańcuchem relacji. W każdej chwili, w każdej sytuacji jesteśmy w relacji z kimś, włącznie ze sobą samym. Gdy te relacje zaczną wypływać z empatii, przestaniemy walczyć, zaniknie wewnętrzny niepokój i konflikt. A ten bezkonfliktowy stan staję się fundamentem autentycznej medytacji, która prowadzi do oświecenia.