WYBIERZ MILOSC cz.II

0
714

WYBIERZ MIŁOŚĆ:
NAJWYŻSZA FORMA CODZIENNYCH POSTANOWIEŃ
CZ. II. KOCHAJCIE SIĘ NAWZAJEM

„Nie myśl też, że potrafisz wyznaczać drogi miłości, bo ona, jeśli będziesz tego godny, wyznaczy drogi tobie. Miłość nie pragnie niczego poza spełnieniem.”
Khalil Gibran (tłum. Ernest Bryll)

Jestem przekonana, że naszym najwyższym powołaniem jest kochanie i bycie kochanym. Najważniejsze relacje w naszym życiu opierają się na miłości do Siły Wyższej, miłości do siebie samego lub miłości do innych ludzi. Mogę sobie tylko wyobrażać, że pod koniec życia moim ostatnim oddechom towarzyszyć będzie najwspanialszy dar, jaki dostałam w ciągu całego życia: miłość, którą dawałam i otrzymywałam.

Jak wiele różnych relacji może być nacechowanych miłością: rodzina, przyjaciele, związki erotyczne. Każda relacja ma własny czas, smak, fakturę. W angielskim jest taka maksyma, że związek może być z rozsądku, na pewien czas albo na całe życie. Wydaje się, że droga miłości prowadzi nas tak, byśmy kochali się nawzajem mimo tego kłopotliwego i wspaniałego dualizmu, który rządzi naszym życiem.
KOCHAJĄC ŚWIATŁO
Najłatwiej ludziom przychodzi oczywiście zakochiwanie się w osobach obdarzonych dobrymi, jasnymi cechami. Na wczesnych etapach przyjaźni czy związku erotycznego przyciąga nas do siebie nawzajem uroda, talent, wyobraźnia, wrażliwość, hojność i tysiące innych atrakcyjnych cech. Czujemy, że nie ma na świecie nic bardziej naturalnego, niż kochać taką osobę, a nawet uwielbiać ją. Widzisz w niej to, co najlepsze, anioła, który spłynął na ziemię po to, by nas zachwycać. Stawiamy ją na piedestale, o wiele wyżej niż większość innych ludzi, którzy już zdążyli nas zranić lub rozczarować.

Pamiętasz okres zakochania, to uczucie euforii krążące w twoich żyłach przy każdym zetknięciu się z ukochaną osobą? Możesz nadal przywołać te motyle przelatujące przez serce i żołądek w chwilach oczekiwania na nią? Jakie słodkie uczucie…

Nie każdy jednak związek charakteryzuje się takimi wzniosłymi stanami. Przychodzi czas, kiedy musimy sobie przypomnieć, że osoba, która przebywa obok nas, by być przez nas kochaną, naprawdę ma w sobie blask. Znużeni wieloma walkami, przez które przeszliśmy z partnerem, często skupiamy się na trudnych stronach jego osobowości i z wielkim trudem możemy dojrzeć te zapomniane jasne iskierki. A przecież one w nim są. Jeśli tylko otworzysz się na prawdę, że każda istota ludzka ma w sobie pierwiastek boski, to gwarantuję, że odnajdziesz u swego towarzysza co najmniej trzy pozytywne cechy, w których cieple można się ogrzać.

KOCHAJĄC CIEŃ
Spotykałam się kiedyś z uroczym mężczyzną, któremu się wydawało, że jestem aniołem przepełnionym wyłącznie światłem, że żaden cień, żadna ciemna strona nie mogła zagnieździć się w mojej „doskonałej” istocie. Jakże bolesny był dla niego powrót na ziemię, kiedy uświadomił sobie, że jestem tylko człowiekiem, jak każda inna kobieta, potrafiąca zranić mu serce, głęboko rozczarować. Zrozumiał, że mimo tego światła, które we mnie widział, miałam również swoją ciemną stronę, tak jak wszyscy pozostali.

Przyjrzyj się ciemniejszym elementom osobowości kochanych przez ciebie osób. Czy potrafisz dostrzec walkę, która kryje się pod spodem? Zajrzeć głębiej pod powierzchnię, aby zrozumieć przyczyny, które zrodziły każdą przykrą wadę? Czy twój partner jest osobą kontrolującą? Czego tak się boi, co uważa, że się stanie, jeśli odpuści? Czy potrafisz przestawić się na zrozumienie zachowań kochanych przez ciebie osób zamiast cierpieć z ich powodu?
Czy twój przyjaciel jest nadmiernie krytyczny? Skoro jest taki surowy w stosunku do ciebie, to wyobraź sobie z jaką surowością musi traktować siebie samego. Skąd ten krytyczny głos pochodzi? Czy możesz odnieść się ze współczuciem dla tych powodów, dla których kochana przez ciebie istota, jest tak osadzająca i ostra?

Z mądrości doświadczenia wynika, że czym większym współczuciem otaczamy czyjś cień, tym większe można w nas pokładać zaufanie, bliska nam osoba czuje się kochana i otwiera się na nas, a nasz związek zaznaje prawdziwej łaski.

KOCHAJĄC CAŁOŚĆ
Jesteśmy światłem, jesteśmy cieniem i jesteśmy każdym z niuansów światłocienia pomiędzy. Sposób, w jaki potrafimy kochać siebie, z całym ładunkiem zrozumienia i akceptacji, jest dokładnie tym samym sposobem, w jaki możemy kochać się nawzajem. Ci, których łatwo darzyć uczuciem, podobnie jak ci trudni do kochania, wszyscy oni są częścią ludzkiej rodziny. To zdolność obdarzania miłością człowieka w całości przynosi największe spełnienie. Najbardziej uzdrawiającym przywilejem jest móc być kochanym nie tylko za to, co w nas piękne, ale i za to, co niedoskonałe, słabe, kompulsywne. Stajemy się zdrowszymi, szczęśliwszymi ludźmi, kiedy jesteśmy kochani dokładnie za to, Kim Jesteśmy.

Życzę wam wszystkim Szczęśliwego Dnia Miłości, który oby nadchodził codziennie!

Lori Myles-Carullo

www.lorimylescarullo.com
www.mysticacostarica.com